Podróże Porady Ukraina

Kijów. Przewodnik

Stolica Ukrainy, miasto wieczne, jedna z kolebek kultury Rusi i jedno z najstarszych miast w Europie. Cerkwie o złotych kopułach sąsiadują tu z socrealistyczną sztuką i architekturą, a wegańskie knajpy z wytatuowaną obsługą z targiem, na którym pikle i kawior sprzedają ledwo utrzymujące się na nogach ukraińskie babcie. Bardzo dobra destynacja turystyczna na przedłużony weekend. Kijów wymyka się wszelkim ramom, jest charakterny i jedyny w swoim rodzaju. Zdecydowanie warto dać mu szansę.


 

Transport

Przemieszczanie się po Kijowie jest dość proste i przyjemne. W ramach komunikacji miejskiej do wyboru mamy metro, tramwaje, trolejbusy i autobusy, przy czym tym pierwszym sami poruszaliśmy się najczęściej. Kijowskie metro jest w zasadzie atrakcją samą w sobie, bo należy do najgłębiej położonych linii na świecie i w razie wybuchu kolejnej wojny światowej, miało pełnić funkcję bunkra. Bilety na metro mają postać sfatygowanych, plastikowych żetonów, które wrzuca się przed przejściem przez bramkę. Żeton na pojedynczy przejazd kosztuje obecnie 5 UAH i za tę astronomicznie wysoką kwotę możemy jeździć do woli, dopóki tylko nie wyjdziemy na powierzchnię. Stacje metra zlokalizowane są w okolicy większości atrakcji Kijowa, również po drugiej stronie Dniepru, więc tramwaje, autobusy i trolejbusy stanowią raczej dopełnienie i w większości wypadków na około weekendowe wypady do Kijowa spokojnie wystarczy skorzystanie z metra.

Na większych dystansach (np. z lotniska) lub w miejsca, w które nie dojeżdża metro i nie zatrzymują się również autobusy, doskonale sprawdza się ukraiński Uber. Ceny za przejazd są nieporównywalnie niższe, a kierowców sporo. W sumie korzystaliśmy z Ubera wiele razy i rachunek za 3 dni przejazdów wyniósł 64 zł.

 

Co zobaczyć?

Najpopularniejsze atrakcje

Plac Niepodległości w Kijowie – Maidan Nezalezhnosti, centralny plac Kijowa z charakterystyczną kolumną symbolizującą odzyskanie niepodległości przez Ukrainę. Kilkanaście lat temu na ustach wielu krajów Europy ze względu na toczące się krwawe demonstracje w ramach Pomarańczowej Rewolucji. Wokół kolumny zlokalizowana jest galeria obrazująca przebieg Euromajdanu i oblicza oraz nazwiska poległych Ukraińców. Obecnie jest miejscem ważnych uroczystości i imprez kulturalnych, a także weekendowych spacerów w gronie rodziny i przyjaciół. Majdan Niezależności w weekend nie zasypia prawie wcale, dlatego najlepiej odwiedzić go właśnie po południu, a przy okazji upolować piękny zachód słońca z pobliskiego tarasu.

Najbliższa stacja metra: Maidan Nezalezhnosti

P1960054

 

Monaster Św. Michała Archanioła o Złotych Kopułach – pierwszy kijowski kompleks klasztorny ze złotymi kopułami, zbudowany 900 lat temu, a w międzyczasie wysadzony na rzecz Centralnego Komitetu Komunistycznej Partii Ukraińskiej. Nie jesteśmy szczególnymi fanami architektury sakralnej, ale z ręką na sercu mogę stwierdzić, że ten monaster jest po prostu piękny. Zwłaszcza w słoneczny dzień, kiedy złocone kopuły współgrają z błękitnym kolorem ścian. Wstęp bezpłatny.

P1950685

 

Cerkiew Św. Andrzeja – kolejne piękne architektonicznie miejsce, z którego tarasu roztacza się widok na Dniepr i lewobrzeżną część Kijowa. W porównaniu do innych budynków sakralnych, cerkiew jest niewielka i pełni funkcje muzealne. Wstęp do cerkwi jest darmowy, natomiast możliwość fotografowania wnętrz czy sesji zdjęciowej na tarasie to koszt 10 UAH.

 

Andrijewski Zjazd – pomiędzy Monasterem Św. Michała, a Cerkwią Św. Andrzeja leży najbardziej znana i charakterystyczna uliczka ze straganami sprzedającymi słowiańskie rękodzieło. Dla każdego coś dobrego: drewniane matrioszki, breloczki ze słoniną i pierogami, haftowane koszule, radzieckie odznaki, futrzane czapki i domowej roboty konfitury. Uliczka jest krótka i tłoczna, ale warta wizyty – zwłaszcza jeśli chcecie obdarować znajomych oryginalną pamiątką z Ukrainy.

P1960010

 

Pejzażna Aleja – rzut beretem od Andrijewskiego Zjazdu znajdziecie Park Güell z ukraińskim sznytem. Sen szalonego artysty w sercu miasta przyciąga wielu spacerowiczów i jeszcze więcej turystów. Miejsce to jest atrakcją przede wszystkim dla dzieci, ale hej, w zasadzie każdy z nas wciąż jest (czyimś) dzieckiem! Niedaleko Alei na jednym z kijowskich wzgórz piętrzy się przyjemny park z kilkoma ciekawymi punktami widokowymi, w tym niezły widok na Cerkiew Św. Andrzeja.

P1950807

 

Sobór Mądrości Bożej – najstarszy sobór w Kijowie, wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO. Miejsce, które podobno oczarowuje, a w którym sami nie byliśmy i teraz trochę żałujemy. W środku można spodziewać się lekcji historii, jako że wnętrza cerkwi stanowią muzeum państwowe. Koszt wejścia na terytorium Soboru to obecnie 3 UAH, zwiedzanie katedry 40 UAH, a dzwonnicy – 8 UAH.

 

Ławra Peczerska – monastyr należący do Patriarchatu Moskiewskiego, plasujący się w TOP 3 największych atrakcji Kijowa. Najświętsze z najświętszych miejsc religii prawosławnej, wypełnione pielgrzymami, mnichami, popami i zakonnicami. Dzwonnica, swoją drogą bardzo ładna i nieco orientalna, należy do najwyższych punktów widokowych miasta. Jest to jednocześnie najprawdopodobniej najspokojniejsze i najbardziej ciche miejsce w stolicy.

Wstęp: zwiedzanie terytorium Ławry bez wchodzenia do budynków – 30 UAH, wstęp do katedry i dzwonnicy – 60 UAH. Szczegółowy cennik wstępu do Ławry Peczerskiej znajduje się natomiast tutaj.

 

Matka Ojczyzna – ze względu na bliskość Ławry Peczerskiej, nie sposób jej nie odwiedzić i nie zauważyć.  Statua wykonana ze stali nierdzewnej liczy sobie 102 metry wysokości i jedyne 560 ton. Obok wspomnianej dzwonnicy w Lavrze jest najwyższym punktem widokowym Kijowa. Statua jest częścią pobliskiego Muzeum Historii Ukrainy i II Wojny Światowej, stanowiąc piękny przykład socrealizmu. Pomimo ustawy dekomunizacyjnej, władze Kijowa nie planują rozbiórki monumentu, gdyż samo usunięcie godła ZSRR z tarczy monumentu wiązałoby się z ogromnymi kosztami. Matka Ojczyzna wzbudza kontrowersje. Część Kijowian najchętniej zapomniałaby o jej istnieniu, druga grupa uznaje ją jako symbol miasta i pomnik ku czci Ukraińców, którzy stracili życie walcząc w II Wojnie Światowej. Stalowa kobieta oferuje dwa punkty widokowe na wysokości 36,6 (50 UAH) oraz 91 metrów (300 UAH). Bilety wstępu do nabycia w kasie muzeum. Godziny wstępu nie sugerują, jakoby tarasy widokowe były zamykane w określone dni, ale sami nie mogliśmy wejść w poniedziałek.

Pon – pt: 10.00 – 17.30

Sob – nd: 10.00 – 18.30

Więcej informacji o samym muzeum i wystawie znajdziecie w tym miejscu.

P1960566-horz

 

Pomnik Przyjaźni Narodów – odsłonięty z okazji 60. rocznicy istnienia Związku Radzieckiego, gdzie pod stalową tęczą para robotników o grubo ciosanych obliczach symbolizuje pojednanie narodów ukraińskiego i rosyjskiego. Jeszcze niedawno miał być zburzony w ramach dekomunizacji, ale ze względu na wysoki koszt demontażu, stoi dalej, tak jak pomnik Matki Ojczyzny. Gigantyczne postaci kontrastują z grupami podchmielonych nastolatków, lokalnymi dresiarzami z piwerkami i zakochanymi parami, które z jakiegoś powodu upodobały sobie tego typu miejsca na spędzanie wolnego czasu.

P1960180

 

Ogród Botaniczny Alexandra Fomina – jeden z najstarszych, a już z pewnością najładniejszych, ogrodów botanicznych w Ukrainie. Na ponad 20 hektarach zebrano 8 tysięcy gatunków roślin. Ogród słynie jednak przede wszystkim z największej kolekcji roślin tropikalnych zamkniętych w fenomenalnej, oldskulowej szklarni. Wstęp do ogrodu oficjalnie możliwy jest jedynie w towarzystwie wycieczki o określonej porze dnia. Ze względu na trudność znalezienia wiarygodnych informacji na temat godzin wstępu do ogrodu, polecam po prostu się do niego wybrać przy okazji, sprawdzić godziny wstępu na tabliczce przy bramie wejściowej i zaplanować wizytę na przykład w kolejnym dniu. W poniedziałki ogród jest zamknięty ze względu na prace konserwacyjne.

Wstęp: 20 UAH

Najbliższa stacja metra: Universytet

P1960450

 

Miejsca alternatywne

Osiedle Pozniaky – „atrakcja” dość specyficzna, ale jeśli gustuje się w miejskiej eksploracji i potrafi się dostrzec proste piękno tam, gdzie na pierwszy rzut oka nie ma go zupełnie, miejsce to będzie ciekawym do odwiedzenia. Pozniaky to obok Trojeszczyzny (Troieshchyna, ukr. Троєщина) jeden z największych kompleksów mieszkaniowych na lewym brzegu Dniepru. Niegdyś wieś kozacka, od 1989 roku olbrzymie blokowisko składające się z 15 jednostek, będące jednocześnie jednym z bardziej charakterystycznych elementów krajobrazu ukraińskiej stolicy. To miejsce, w którym w stawach odbijają się bloki. Pikniki mają swoje źródła w samochodowych bagażnikach, a jednorazowe grille wyrastają niczym grzyby po deszczu pomiędzy budynkami. Tutaj znajdziecie również cerkiew wyjętą żywcem z Baśni Tysiąca i Jednej Nocy, którą ktoś przez przypadek pozostawił w sercu sążnistego blokowiska. Na lewym brzegu rzeki dzieje się życie niezwykłe w swej przeciętności. Na miejsce dojechaliśmy Uberem.

P1960368

Comfort Town – dość nietypowe, multikolorowe osiedle mieszkalne dla zamożniejszych mieszkańców Kijowa, które doskonale wpasowałyby się w miejsce akcji kolejnego filmu Wesa Andersona. Wciąż rozbudowujące się osiedle powstałe w 2001 roku przyciąga uwagę na Google Maps. Z lotu ptaka wygląda jak szereg skrupulatnie poukładanych klocków Lego, rozrzuconych na szarej, betonowej podłodze. To właśnie Google Maps zaprowadziło nas do celu, być może w inny sposób zupełnie nie zainteresowalibyśmy się tym miejscem. Comfort Town jest architektoniczną ciekawostką, jakich w Kijowie wiele. Jest jednak na tyle wyjątkowe i wyrwane z kontekstu, że warto je odwiedzić, jeśli tylko będziecie w okolicy. Jeśli nie zamierzacie przedostawać się na drugą stronę Dniepru, nie stracicie wiele, bo siłą rzeczy jest to tylko nietuzinkowy rząd budynków mieszkalnych, lecz przy okazji? Dlaczego nie.

DSC_5868

PinchukArtCentre – centrum sztuki współczesnej, do którego warto wybrać się conajmniej z ciekawości. Chociażby po to, aby zobaczyć jak ukraińscy artyści postrzegają współczesny świat, jego wyzwania i problemy. Wejście do centrum jest darmowe.

вул. Велика Васильківська, Baseina St., www

Wt– nd: 12.00 – 21.00

Co zjeść?

Jedzenie, jedzenie… czymże byłoby życie bez porządnego jedzenia w podróży?

Rynek Besarabski – zadaszona hala targowa znajdująca się w ścisłym centrum miasta. Oprócz możliwości nabycia warzyw, owoców, przetworów sprzedawanych przez ukraińskie babcie czy kawioru w dowolnej formie i postaci, w hali można znaleźć kilka bardzo ciekawych knajpek. Sami stołowaliśmy się w wegańskiej Green 13 i bardzo sobie chwalimy burgery, kanapki i czarną kawę z dodatkiem soku pomarańczowego. Tuż obok znajduje się też knajpa serwująca azjatyckie potrawy. Miejsce idealne na szybki lunch w środku dnia.

Pon – nd: 10.00 – 22.00

Zakres cen: 45 – 72 UAH, menu

P1960523

 

Orang+utan – kolejna wegańska miejscówka o lekkim, hipsterskim zabarwieniu. Miejsce z pysznymi kanapkami (spróbowaliśmy wszystkich z menu) serwowanymi na ciepło, smoothies i koktajlami. Do tego dobra muzyka i moja ulubiona część (poza jedzeniem, naturalnie) – egzotyczne rośliny hodowane w łazience, skąpane w fioletowym świetle jarzeniówek. Nie przesadzę jeśli napiszę, że jedliśmy tam 4 czy 6 razy. W dużej mierze dlatego, że lokal mieliśmy rzut beretem od mieszkania wynajętego przez Airbnb, ale też nie da się ukryć, że wszystkie pozycje w menu są pyszne i warte uwagi.

Symona Petlyury St. 16/108

Sichovykh Striltsiv St.  72

Pon – nd: 10.00 – 22.00

Zakres cen: 20 – 156 UAH, www

DSC_5588

 

Restauracje sieciowePuzata Chata (ukr. Пузата хата), jedna z najpopularniejszych sieciówek serwujących dania kuchni ukraińskiej. W każdym lokalu obowiązuje samoobsługa. Tłoczymy się w kolejce, przesuwając tacę co kilka centymetrów, na ile pozwalają nam osoby przed i za nami, wybieramy co trzeba, maszerujemy do kasy, a później czujemy się jak na wielkiej stołówce. Ceny potraw i dodatków są bardzo przystępne, więc na duży głód jak znalazł. Podobne doświadczenia można wynieść z drugiej popularnej sieciówki Varenychna „Katyusha”. Ceny są tu jednak nieco wyższe, za to wystrój bardzo klimatyczny, jak gdyby przenieść się na obiad do takiej modelowej babci posiadającej stary, czarno-biały telewizor i tapetę w kwiaty.

P1960026