Europa Francja Podróże Porady

Paryż. Przewodnik

Jesteś w Paryżu. Świetnie, ale co dalej? Jeśli zastanawiasz się jak zaplanować kilkudniowy pobyt w stolicy Francji, a standardowe przewodniki przerażają ogromem informacji, mamy dla Ciebie coś fajnego. A przynajmniej chcemy myśleć, że jest to fajne, więc nie wyprowadzaj nas z błędu, bo zamkniemy się w sobie. Skonendsowany przewodnik po Paryżu, czyli co, gdzie, jak i za ile?


Dojazd// Jak dotrzeć do Paryża?

P1680467

Jedną z najwygodniejszych i, wbrew pozorom, tańszych opcji jest skorzystanie z oferty polskiego przewoźnika, czyli LOT-u. Samolot startuje w Warszawie i ląduje bezpośrednio na głównym lotnisku Charles de Gaulle [CDG]. Mimo że standardowe ceny nie należą do najniższych, na lot do Paryża warto polować w środy, w ramach promocji „Szalona Środa”.

Na podobnej zasadzie upolowaliśmy bilety w promocji organizowanej przez linię Air France. Za wygodny lot w dwie strony na trasie Warszawa Chopin -Paryż CDG zapłaciliśmy niecałe 400 zł / os.

Pośród tanich linii lotniczych najpopularniejsze są: kursujący na trasie Kraków – lotnisko CDG EasyJet, WizzAir, oferujący loty na mniejsze lotnisko, tj. Paryż Beauvais z Warszawy, Poznania, Katowic i Gdańska. Podobny lot oferuje też Ryanair na trasie Kraków – Paryż Beauvais.

Kupując bilety z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem jesteśmy w stanie zamknąć się w granicy 200 zł w dwie strony za osobę. Planując lot na lotnisko Paryż Beauvais nie można jednak zapomnieć, że jest ono zlokalizowane ok. 90 km od serca Paryża. Oznacza to tyle, że do ceny lotu musimy doliczyć godzinę czasu oraz koszt biletu na autokar kursujący na trasie lotnisko Beauvais – stacja metra Porte Maillot. Bilet rezerwowany z wyprzedzeniem na stronie przewoźnika to koszt ok. 15 euro w jedną stronę za osobę, kupowany na miejscu – 17 euro za osobę. Kolejna możliwa opcja, potwierdzona przez naszą czytelniczkę, to transport z polskim przewoźnikiem do Porte Maillot lub pod wskazany adres w cenach rozpoczynających się od 13-15 euro za kurs.

Ceny lotów i połączeń autobusowych mogą ulegać zmianie, dlatego bieżący cennik zawsze warto zawczasu przejrzeć na stronie przewoźnika.

Transport i komunikacja miejska

P1680500

Najwygodniejszą opcją poruszania się po Paryżu jest metro, a najlepszą opcją w ramach przemieszczania się z miejsca na miejsce – zakup karnetu w postaci 10 biletów na metro w cenie ok. 14 euro. Paryskim metrem dojedzie się wszędzie, mnogość linii i stacji zapewnia bezproblemowe przesiadki oraz dotarcie do największych atrakcji miasta. Karnety oraz pojedyncze bilety na metro kupimy w kasach zlokalizowanych w większości stacji, aktualną mapę linii metra znajdziecie natomiast tutaj.

W miarę czasu i możliwości warto po Paryżu poruszać się też pieszo, a na metro zarezerwować sobie jedynie najodleglejsze miejsca na mapie. Wędrówki po przypadkowych, wąskich paryskich uliczkach to sama przyjemność!

Podróżując latem warto rozważyć opcję poruszania się rowerem miejskim, odpowiednikiem polskiego Veturilo. Stacji w mieście nie brakuje, a wszelkie informacje dotyczące płatności i wynajmu znajdziecie na stronie firmy Vélib’.

Najpopularniejsze atrakcje

P1690413

Paryż to jedno z tych miast, w których nie sposób się nudzić. Mając w zanadrzu kilka dni, można zobaczyć i doświadczyć naprawdę wielu wrażeń. Które najpopularniejsze atrakcje warto wziąć pod uwagę przede wszystkim?

Wieża Eiffla – ikona bez której Paryż nie byłby Paryżem. Opcje są dwie: wjazd na 2. piętro lub na sam szczyt. Ostatnio na tarasie widokowym byłam wiele lat temu i od tego czasu sporo mogło się zmienić, ale z tego co pamiętam – od miasta odgradzała mnie nieprzyjemna siatka, a swoje w kolejce wystać musiałam. To miejsce w pobliżu którego z pewnością warto się znaleźć, przynajmniej dla własnej satysfakcji, ale temat zakupu biletu zostawiam do przemyślenia. Dodam tylko, że panoramę miasta można zobaczyć w Paryżu zupełnie za darmo, a widoki wciąż są zacne. W tym momencie bilet wstępu to koszt 17 euro/os., natomiast aktualny cennik biletów wstępu znajdziecie tutaj.

P1680609

Pole Marsowe – ogromny park rozciągający się w okolicy Wieży Eiffla. Nie sposób nie znaleźć się na Polu Marsowum, wędrując na wieżę. W rzeczywistości sama wieża jest od parku mocno odgrodzona, więc o romantycznych zdjęciach z pikniku pod Wieżą Eiffla można zapomnieć, co nie oznacza, że wiosną i latem bujne, zielone pola nie mogą być piękne.

Pałac oraz Plac Inwalidów – kompleks budynków zwieńczonych charakterystyczną złotą kopułą. Niegdyś pełnił funkcję szpitala dla inwalidów wojennych (stąd jego nazwa), dzisiaj natomiast na jego terenie można odwiedzić np. Muzeum Armii. Nam Plac Inwalidów służył głównie jako miejsce przesiadkowe.

Luwr – niegdyś pałac królewski, dzisiaj jedno z największych i najczęściej odwiedzanych muzeów świata. Na wizytę warto zarezerwować sobie pół dnia, po tym czasie mózg nie jest w stanie przyjąć większej liczby informacji i obrazów. Najpopularniejsze dzieła sztuki które można zobaczyć w Luwrze to m.in. Mona Lisa da Vinciego, posąg Nike z Samotraki czy Wenus z Milo, stela z kodeksem Hammurabiego czy obrazy autorstwa Tycjana, Rembrandta i Rubensa. Mnóstwo ciekawych eksponatów znajduje się też w mniej popularnych skrzydłach muzeum, dlatego dobrze jest mieć sporo wolnego czasu, aby choć na chwilę uciec od natłoku turystów do Sztuki Islamu czy Azji, Oceanii i obu Ameryk. Cena biletu wstępu wynosi 15 euro/os., bilety warto kupić z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie muzeum. Na stronie znajdziecie także plan i rozkład wystaw przygotowany w języku polskim. Wokół Luwru rozciągają się zadbane Ogrody Tuileries, do których warto wpaść na niespieszny spacer po intensywnym zwiedzaniu muzeum.

P1690681

Sainte-Chapelle – dwukondygnacyjna kaplica o najpiękniejszych i największych oknach z witrażu, jakie mieliśmy szansę zobaczyć. Okna tworzą efekt przeszklonych ścian, a widok i ogólne wrażenie jest zdecydowanie warte wydania 10 euro na wstęp. Bilety można kupić przed wejściem do kaplicy, a wszelkie informacje praktyczne znajdziemy na stronie.

P1690165

Katedra Notre-Dame – przepiękna katedra, flagowe dzieło architektury gotyckiej. Wstęp do Notre-Dame jest bezpłatny, płatne jest natomiast zwiedzanie dzwonnicy. W tym momencie cena biletu wynosi 10 euro. Bilety można nabyć na miejscu, ale trzeba przygotować się mentalnie na niebotycznie długie kolejki. Więcej informacji praktycznych na temat samej katedry znajdziecie natomiast na oficjalnej stronie.

P1690096-horz

Sacré-Cœur i Montmartre – historyczna dzielnica Paryża mieszcząca się na wzgórzu od którego wzięła swoją nazwę. Miejsce, które swoją atmosferą od setek lat przyciąga artystów z całego świata. Naszym zdaniem zdecydowanie jeden z najbardziej urokliwych zakątków Paryża. Najbardziej charakterystycznym punktem okolicy jest bazylika Sacré-Cœur. Więcej na jej temat przeczytacie tutaj.

P1680704

Moulin Rogue i plac Pigalle – najpopularniejszy kabaret na świecie, a przez to i jeden z najdroższych. Luksusowe samochody, futra i suknie za setki, a może nawet tysiące, euro to w tym miejscu nic zaskakującego. W środku nie byliśmy i biorąc pod uwagę wysokość naszych zarobków w PLN, raczej nie będziemy. Ale czy to takie ważne? Niekoniecznie, skoro samo przebywanie w pobliżu Moulin Rouge późnym wieczorem sprawia wiele frajdy, a na nocnych zdjęciach kabaret wygląda naprawdę kozacko. Informacja praktyczna: vis-a-vis kabaretu znajduje się Starbucks, zdecydowanie korzystniejszy cenowo!

mr

Pola Elizejskie – reprezentacyjna aleja miasta, która w rzeczywistości przypomina zatłoczoną autostradę. Pola Elizejskie może i nie są atrakcją samą w sobie, ale możemy nimi dojść do Łuku Triumfalnego oraz pouprawiać „window shopping”, przeglądając się w oknach wystawowych sklepów luksusowych marek.

P1690457

Łuk Triumfalny – kolejna ikona Paryża, pomnik upamiętniający poległych za Francję w czasie rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich. Do Łuku dostaniemy się przejściem podziemnym, ale odszukanie właściwego wejścia może sprawić trochę trudu. Na platformie widokowej nie byliśmy, ale jeśli macie ją w planach, najlepiej wybrać się tam późnym wieczorem i wziąć ze sobą statyw. Zdjęcia wyjdą nieziemsko. Koszt takiej przyjemności to 12 euro/os. i 9 euro za osobę w wieku 18-25. Dla osób z Unii Europejskiej do 26. roku życia wstęp na Łuk jest natomiast darmowy. Bilety kupujemy na miejscu. Godziny otwarcia różnią się w zależności od miesiąca, ale uśredniając są to: 10.00 – 22.30.

P1690498-horz

Palais Garnier – opera paryska o przebogatych, złoconych wnętrzach. Wystawy stałe i muzeum, które mieści się na jej terenie, można zwiedzić za 11 euro. W pobliżu opery przechodziliśmy wiele razy, ale nie przyciągnęła nas na tyle aby stanąć w kolejce po bilet. Zdecydowanie dla miłośników sztuki i muzyki.

Pere – Lachaise – największy i najsłynniejszy cmentarz Paryża, na którym pochowano takie sławy jak Édith Piaf, Fryderyka Chopina, Jima Morrisona, Oscara Wilde’a czy Balzaca. Pomimo paskudnej pogody, na samym cmentarzu błądziliśmy ponad godzinę. Znajduje się tu sporo fotogenicznych krypt i posągów, żaden fotograf nie powinien odpuścić sobie tej przyjemności – jakkolwiek dziwnie by to brzmiało w kontekście zwiedzania cmentarza.

P1690259-horz

Trocadéro – plac zlokalizowany po drugiej stronie Sekwany, tuż obok budynku Palais de Chaillot. Bardzo dobry punkt obserwacyjny na Wieżę Eiffla. Zdecydowanie mniejszy tłok i lepsza widoczność. Polecany spot zdjęciowy!

Most Pont Alexandre III – most co prawda nie jest typowym „must-see”, ale jeśli trafimy na piękną pogodę, a co za tym idzie, piękny zachód słońca, możemy zrobić z jego perspektywy naprawdę fantastyczne zdjęcia z fotogenicznymi latarniami na pierwszym i Wieżą Eiffla na drugim planie.

Place des Vosges – w Ogrodach Luksemburskich nie byliśmy, więc wypowiadać się nie będziemy, ale Place des Vosges to jedno z tych miejsc w których można odetchnąć od gwaru miasta i tłumu turystów. Plac Wogezów otacza rząd uroczych domów z czerwonej cegły, więc można (przynajmniej mentalnie) odciąć się od reszty świata i poobserwować Paryżan którzy z lubością oddają się piknikowaniu.

P1690236

Atrakcje alternatywne

P1690436

Jeśli w Paryżu spędzasz trochę więcej czasu i masz ochotę zobaczyć coś, co wykracza poza podstawowy kanon atrakcji, zerknij co jeszcze może Cię zainteresować.

La Défense – dzielnica biznesowa Paryża, której nie sposób przeoczyć na panoramie miasta. Te wielke, przeszkolne biurowce to właśnie tam – na paryskim Mordorze. Fani architektury i minimalistycznych zdjęć na Instagramie będą mieć tu używanie! Nam się podobało, ale jeśli wpadacie do miasta tylko na chwilę, nie warto się fatygować bo to jednak kawałek drogi od centrum. Ważne: La Défense to 2. strefa biletowa.

P1680561

Le mur des je t’aime – ściana na/przed/za którą ludzie z całego świata mogą sobie wyznać miłość, w końcu Paryż to miasto zakochanych, nie? A tak na poważnie, nie udało nam się do niej dotrzeć, a szkoda bo znajduje się niedaleko placu Pigalle i wydaje się być warta odwiedzenia. Więcej informacji o samej ścianie oraz godzinach otwarcia znajdziecie tutaj. Wstęp darmowy.

Shakespeare and Co – urokliwa księgarnia anglojęzyczna zlokalizowana niemal vis-a-vis Katedry Notre-Dame. Wynieśliśmy z niej egzemplarz „Alicji w Krainie Czarów” w oryginale. Gdybym mogła, wykupiłabym z niej wszystkie książki. A kto nie chce kupować, zawsze możne skorzystać z czytelni i kawiarni.

Dzielnica Łacińska – dzielnica uniwersytecka, a zarazem przytulne miejsce na spacer. Co prawda ostatnim razem do niej nie dotarliśmy bo nogi nie chciały współpracować, ale pamiętam że okolica Sorbony i Panteonu bardzo mi się podobała.

P1690138

Wieża Montparnasse – alternatywa dla Wieży Eiffla, niemniej równie kosztogenna. Wstęp na wieżę to koszt 15 euro/os., ale jeśli jesteście Łowcami Panoram, możecie nie chcieć sobie darować takiego widoku. Widoczek warto sprawdzić w Google i zdecydować na miejscu.

Galeria Lafayette na Boulevard Haussmann – Lafayette to ekskluzywne centrum handlowe, ale nie shopping jest tu najważniejszy, a widok który rozciąga się z tarasu na ostatnim piętrze galerii. Zadowalająca panorama Paryża całkowicie za darmo, a na dodatek miejsce do którego wciąż dociera niewielu. A jeśli już docierają to zazwyczaj przypadkowo. Ważne: Lafayette zamykają o 20.00.

P1690559

Dach domu towarowego Printemps – podobnie jak wyżej, Printemps zlokalizowany jest rzut beretem od Lafayette. Kolejna darmowa panorama miasta i miejsce wolne od turystów. Odrobinę mniej ekskluzywne niż poprzednik, ale warte uwagi. Dom towarowy zamykany jest o tej samej porze co Lafayette. Ważne: aby dostać się na górę windą, trzeba wejść do budynku bez kopuły.

P1690620

Quartier Asiatique – Chinatown, największe centrum mniejszości azjatyckiej w Europie, położone w zagłębiu siermiężnego blokowiska. Malownicze miejsce dla urban explorerów i miłośników chińskich marketów. Dojedziemy tu metrem, wysiadając na stacji Porte de Choisy.

P1690778-horz

Parc de Belleville – usytuowany na 108-metrowym wzgórzu od którego wziął swoją nazwę, a to czyni go najwyżej położonym parkiem w obrębie miasta. Oczywiście, z najlepszym widokiem na Paryż z górującą nad paryskimi dachami Wieżą Eiffla.

P1690729

Eglise du Saint-Esprit – Kościół Św. Ducha położony na uboczu i skryty pomiędzy niewyróżniającymi się budynkami. Nie jest to punkt obowiązkowy, ale jeśli chcecie poczuć klimat tureckiej Hagii Sophii, a przy tym zobaczyć nietuzinkowe i rzadko polecane w przewodnikach dzieło architektoniczne, dlaczego nie skorzystać z okazji? Podobnie jak w przypadku La Défense, raczej nie jest to miejsce na 1-2 dniowy wyjazd. Szkoda energii przy tak ograniczonym timingu.

Disneyland

DSC_9147

Disneyland to nieodłączna część Paryża. I mimo, że w rzeczywistości Disneyland Resort jest oddalony od miasta o ponad 30 km, dotarcie do kompleksu nie sprawia większych przeszkód i stanowi jedną z największych atrakcji, zwłaszcza jeśli dorobiliście się już własnych dzieci lub sami (mentalnymi) dziećmi wciąż jesteście. Po praktyczny przewodnik po paryskim Disneylandzie odsyłam do tego wpisu.

Gastroturystyka

P1690349

Jedzenie to nieodłączna część podróżowania, a próbowanie nowych potraw jest dla nas niemal tak samo ważne jak odkrywanie nowych miejsc. Nie inaczej było w Paryżu. Mimo że nie stołowaliśmy się jakoś przesadnie, nie zabrakło klimatycznych piekarni, kawiarni i restauracji, które zdecydowanie warto odwiedzić. I nie jest to tylko nasze zdanie, w końcu autorzy blogów kulinarno-podróżniczych nie mogą się mylić. A przynajmniej nie powinni!

Gontran Cherrier – słynna, artystyczna piekarnia francuska serwująca czarne bagietki barwione tuszem kałamarnicy, warto wpaść zwiedzając okolice Sacré-Cœur. 22 Rue Caulaincourt, godz. 7.30 – 20.00.

P1680509-horz

Le Refuge des Fondus – klimatyczna knajpa specjalizująca się w fondue. Zdecydowanie największą atrakcją jest jednak wino serwowane… w butelkach ze smoczkiem. Zestaw fondue z winem kosztuje to koszt ok. 22 euro/os. Najdroższy kulinarny wydatek w Paryżu, ale nie żałujemy, bo zabawa była przednia. I co najlepsze, większość turystów nie ma pojęcia o tym miejscu. 17 Rue des Trois Frères, godz. 19.00 – 02.00.

P1680663

Maison Landemaine Beaumarchais – kolejna świetna francuska piekarnia. Co prawda bagietka kupiona w paryskim markecie zawsze będzie 10x lepsza od tej z Biedronki, ale nie wychodźcie stąd bez kakaowej bagietki z kawałkami czekolady i wiśniową konfiturą. Niebo w gębie! 28 Boulevard Beaumarchais, godz. 7.00 – 20.30. Nieczynne w środy.

P1690084

L’As du Fallafel – najpopularniejszy falafel w mieście. Poważnie: kolejki ciągną się tu kilkumetrowe, ale nic nie dzieje się bez przyczyny. Warto poćwiczyć cierpliwość i swoje wystać. Nagrodą będzie najlepszy falawel Waszego życia. A przynajmniej najbardziej sycący. Cena: ok. 7.50 euro. 34 Rue des Rosiers, godz. 11.00 – 00.00. Nieczynne w soboty, w piątki do 17.00.

Du Pain et des Idees – malutka, rodzinna piekarnia, od których wypieków – cyt. Eli Nieśmigielskiej – „uginają się nogi”. Szczególnie pyszne są zawijasy l’escargot z ciasta francuskiego z nadzieniem pistacjowym, cytrynowym i każdym innym. A zresztą, tu wszystko jest przepyszne. 34 Rue Yves Toudic, otwarta w tygodniu w godz. 6.45 – 20.00.

P1690349

Cukiernia Ladurée Champs Elysées – flagowy lokal sieci ekskluzywnej paryskiej cukiernii słynącej z najpopularniejszych makaroników w okolicy. Jedno słodkie ciasteczko z nadzieniem kosztuje ok. 2 euro. Można zajrzeć będąc w okolicy Pól Elizejskich, ale nie upierałabym się szczególnie przy tym adresie. Zwłaszcza że w większości cukierni makaroniki można znaleźć do 1 euro za sztukę. 75 Av. des Champs-Élysées, od 7.30 do 23.00.

P1690461

Le Comptoir Général – absolutny hit naszego wyjazdu: kawiarnia/bar utrzymana w klimacie groteskowego hotelu z oldskulowego horroru, statku pirackiego, ogrodu tropikalnego i siedziby poszukiwacza skarbów. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, komu nie spodoba się atmosfera tego miejsca. Metro: Goncourt/Hospital St Louis; 80 Quai de Jemmapes, godz. 11.00 – 2.00.

P1690515

Le Bouillon Chartier – francuska restauracja, której sława bezpośrednio wiąże się z niskimi cenami (dania główne do 13 euro) i domową atmosferą. Nam nie udało się tu dotrzeć, ale następnym razem chętnie przetestuję. 7 Rue du Faubourg Montmartre, godz. 11.30 – 00.00.

Le pavillon des canaux – kawiarnia położona bezpośrednio nad jednym z malowniczych paryskich kanałów. Nietuzinkowe i bardzo przytulne miejsce, stylizowana na Krainę Czarów z powieści Lewisa Carrolla. Jeśli chcecie napić się kawy siedząc… w wannie, to miejsce będzie idealne. Metro: Riquet lub Laumiere, 39 Quai de la Loire, godz. 10.00 – 22.00/00.00/01.00 w zależności od dnia.

P1690703

Ma Kitchen – malutki, niepozorny lokal serwujący dobrej jakości, sycące koreańskie jedzenie na wynos. Otwarty tylko w tygodniu w godz. 12.00 – 14.30. Stacja metra: Poissonniere.

P1690755

Chez Prune – bistro szczególnie lubiane przez okolicznych mieszkańców, znajdziecie je w pobliżu kanału Saint-Martin. W tygodniu warto zainteresować się aktualnym lunch menu w cenie 12-14 euro. 7 Rue du Faubourg Montmartre, godz. 8.00 – 02.00.

Noclegi

P1680652

Jeśli chodzi o noclegi w Europie, od mniej więcej dwóch lat zdecydowanie preferujemy korzystać z usług serwisu Airbnb. W Paryżu wynajęliśmy pokój w dzielnicy Montmartre. Wszędzie blisko i wszystko pod nosem. Lokalizację u Justine mogę szczerze polecić. A jeśli do tej pory nie korzystaliście z serwisu, zajrzyjcie na nasz mini-przewodnik i zgarnijcie zniżkę 85 zł na swoją pierwszą podróż.

Plan zwiedzania

P1680622

Nie jesteśmy fanami sugerowania innym tras wyjazdów, zwłaszcza że większość osób czytających blogi szuka raczej inspiracji, aniżeli gotowych rozwiązań. Jeśli jednak należycie do garstki osób, które lubią być przygotowane na każą okazję i przynajmniej ramowo określić sobie plan podróży, przybliżam bardzo ogólny zarys naszego ostatniego 4-dniowego pobytu w Paryżu.

Dzień 1. – przejazd metrem do biznesowej dzielnicy La Défense, oddalonej od miasta o słuszny kawałek drogi, powrót w okolice Wieży Eiffla i Pola Marsowego, przejście w kierunku Trocadéro, spacer w okolicy mostu Alexandra III i Pałacu Inwalidów, popołudniowa wyprawa na Montmartre i Sacré-Cœur, wieczór spędzony w okolicy Moulin Rogue i placu Pigalle.

Dzień 2. – zwiedzanie Notre Damme i sąsiadującej z katedrą angielskiej księgarni Shakespeare and Co, zwiedzanie kaplicy Sainte-Chapelle, odpoczynek na Placu Wogezów, zwiedzanie cmentarza Pere – Lachaise.

Dzień 3. – zwiedzanie Luwru, powrót przez Ogrody Tuileries, opera Palais Garnier, spacer Polami Elizejskimi w kierunku Łuku Triumfalnego, panorama Paryża z tarasu widokowego Galerii Lafayette i stojącego nieopodal domu towarowego Printemps.

Dzień 4. – przejazd metrem do Chinatown (dzielnicy azjatyckiej), powrót do dzielnicy Łacińskiej z Panteonem i Sorboną, spacer po Ogrodzie Luksemburskim, zachód słońca i panorama Paryża na wieży Montparnasse.

Po więcej zdjęć, wrażeń i niepraktycznych opowieści z ostatniego wyjazdu do Paryża zapraszam do wpisów: 1, 2, 3 i 4. I pamiętajcie, że w razie pytań zawsze możecie puścić do nas maila lub skomentować post. Chętnie pomożemy!

Zobacz także…

  • powiem tylko – SUPER <3

    • Ech Ty… komplemenciaro, Ty!

  • Świetna robota! Na pewno mi się przyda, gdy kiedyś wyruszę w kierunku bagietek i żabich udek. :) Jak zrobiłaś wysuwane menu z plusikiem? To jakaś wtyczka WP?

    • Ola, to jedna z funkcji wbudowanych w szablon dostępna przy edycji postu. Nic zewnętrznego, ale domyślam się że pewnie takowe istnieją :)

  • Wow! Mega przewodnik! przeczytałam dzisiaj wszystkie wpisy z Paryża i wiem, że dużo straciłam będąc tam tylko kilka godzin przejazdem w drodze do Portugalii. Tyle miejsc do zobaczenia. Tylko cmentarz bym odpuściła, bo one zawsze mnie przerażały. Nawet jadać do domu na Zmarłych unikam pójścia na groby :D Wpis z Disneylandem robi konkret robotę. Jak mi dziecko podrośnie, to przynajmniej nie będę musiała chłopa namawiać na wyprawę do Paryża. Tak licząc dni potrzebne na zwiedzanie miasta to tydzień trzeba mieć, co nie?

    • Cześć Aniu, wielkie dzięki za miłe słowa. Mam zamiar robić tego typu wpisy regularnie, bo sama z nich korzystam, a często muszę skakać po kilkunastu blogach żeby zebrać informacje w całość. Co do Paryża, myślę że w samym mieście 4-5 dni spokojnie wystarczą, ale jeśli chcemy wliczyć w plan odwiedziny Disneylandu czy / i Wersal, ewentualnie inne podparyskie miejscowości, to tydzień będzie dobrym i satysfakcjonującym rozwiązaniem. Pozdrowienia i powodzenia w wychowywaniu małej podróżniczki :-)

      • Dzięki :) Kurde zapomniałam o Wersalu… to tydzień jak nic trzeba :) Jestem już fanką przewodników. W wolnej chwili przeczytam dwa pozostałe!

  • Wyczerpujący przewodnik. Książę można by z tego zrobić! Dzięki!

    • Haha, bez przesady! Właśnie o to chodzi żeby nie musieć pisać z tego książki ;-) Pozdrowienia!

  • podrozujzagrosze.blog.pl

    Najlepszy przewodnik jaki widziałam !
    Rewelacja, na pewno skorzystam, dziękuje :)

  • NieTaka Ja

    Bardzo dobry przewodnik :) ale dwie rzeczy: wstęp na łuk triumfalny jest darmowy dla osób z krajów Unii Europejskie do 26 roku życia, a jeśli chodzi o lotnisko Beauvais to jest też opcja transportu z polskimi przewoźnikami, z tego co pamiętam to ceny zaczynają się od 13-15 euro za przejazd do Porte Maillot albo pod wskazany adres w Paryżu, osobiście bardzo polecam, jedzie się o wiele wygodniej i szybciej niż autokarem :)

    • Hej! Wielkie dzięki za uzupełnienie, wrzuciłam brakujące informacje :-) Jednocześnie okropnie mi przykro, że nie wiedziałam o tym Łuku Triumfalnym, bo mogłam wejść sobie za darmo, a gdy już kiedyś wrócimy, będę po 26. roku życia. Buuu ;-) Pozdrowienia!