Europa Lokalnie Polska Przygoda Video

The Woods

Ostatnia wizyta w domu moich rodziców obfitowała w mocne, filmowe doznania. Razem z Tatą postanowiliśmy wybrać się do lasu o wschodzie słońca, a wspólnie spędzone chwile uchwycić w obiektywie. Film jest dość osobisty i chciałbym potraktować go jako prezent, który dedykuję  mojemu Tacie.


Przyznaję bez bicia, nie odwiedzam domu rodzinnego zbyt często, ale – jeśli czytacie to, drodzy rodzice – obiecuję solidną poprawę. Wczesny, poranny spacer był dla mnie fantastycznym doświadczeniem. Dawno nie spędziłem z Tatą tyle czasu, podczas którego mieliśmy okazję porozmawiać bez świadków o wielu sprawach. A do tego otaczający nas las i kompletna, wszechogarniająca cisza.

Tatę traktuję jak dobrego przyjaciela, bo, choć nie poleciał w kosmos i nie został prezydentem, zawsze, gdy jestem w domu, potrafi mnie wysłuchać i służy dobrą radą.

Poza tym, las o wschodzie słońca jest po prostu magiczny. Nie sądziliśmy, że będziemy mieć tyle frajdy ze zwykłego, mogłoby się wydawać, spaceru. Miejsce, które od zawsze mieliśmy pod nosem, nagle okazało się nowe i zupełnie nieoczywiste. I tak, przysłowie „Cudze chwalicie, a swojego nie znacie” pasuje do tej sytuacji idealnie. Czasami naprawdę warto uważnie rozejrzeć się dookoła. Tego Wam i sobie życzę.

PS. Wielkie propsy dla Taty – debiut przed kamerą ma już za sobą!