Azja Europa Pocztówka z podróży Podróże

Pocztówka z podróży – Orient Express

Podobno podróżowanie w czasie nie jest możliwe. Kto tak twierdzi, na pewno nie miał okazji znalezienia się na pokładzie Orient Expressu, składającego się z oryginalnych wagonów pociągowych z lat 20. i 30. XX wieku.


Skład pociągu ocieka luksusem, o którym większość z nas może tylko pomarzyć. Albo nieśmiało zerknąć przez okienko i pomachać do ultra-zamożnych pasażerów. Witajcie w radosnym świecie, w którym na dzień dobry (i dobranoc) pije się prosecco, a posiłki przygotowywane są przez mistrzów kuchni i serwowane w eleganckich wagonach restauracyjnych, w których wypada pojawić się w wieczorowej kreacji. Każdy wagon to inny motyw przewodni, inna historia i inna galeria dzieł sztuki poważanych artystów. Projekt przedziałów przywodzi na myśl klimat z opowieści Agathy Christie o krzepiącym tytule „Morderstwo w Orient Expressie” czy kultowej gry przygodowej „Syberia”.

Orient Express kursuje od maja do listopada, podróż rozpoczyna w Londynie i po 24 godzinach kończy w Wenecji. Okazjonalnie pojawia się też m.in. w Budapeszcie, Stambule, Rzymie czy… Krakowie. Luksus na wyciągnięcie ręki! Jak zabrać się w podróż? Prościej być nie może: wyłóż 10.000 zł na stół (tak, nie pomyliłam liczby zer) lub udowodnij, że masz mniej niż 2 lata i zwiedzaj Europę całkowicie za darmo!

Trasa pierwszego, oryginalnego Orient Expressu z końca XIX wieku wiodła z Paryża do Stambułu. Pociąg był jedynym na świecie środkiem transportu łączącym dwa tak skrajne punkty Europy. Wiadomo już, skąd ten orient w nazwie. Jedyne, co nie zmieniło się do tej pory, to przekrój ekonomiczny pasażerów – dyplomaci, biznesmeni, ludzie z wyższych sfer i bogacze, którzy nie wiedzą co zrobić z pieniędzmi. Oczywiście nie ma przeszkód, abyś w podróż Orient Expressem wybrał się i Ty! Nam, biednym ludziom, pozostało tylko fotografowanie wagonów ze stacji kolejowej w Brugii…

PS. Pozdrawiamy naszego Wspaniałego Czytelnika Roberta S. z Warszawy oraz jego dziewczynę! :-)